Czego nauczyła mnie samotna podróż do Indonezji?

W życiu czasami tak bywa, że marzenia się spełniają. Co prawda nie wtedy, kiedy chcemy, ale jednak…Tak było z moim wyjazdem na Bali.

Dwa lata temu marzyłam o samotnej miesięcznej podróży na Bali. Nie pojechałam na Bali, a do Rzymu i to z koleżanką. Półtora roku później miałam dwa bilety, a na kilka miesięcy przed wyjazdem potrzebowałam już tylko jednego. No i co by nie mówić, niespodziewanie zrealizowałam plan sprzed dwóch lat. Powtórzę więc, że czasami tak bywa, że marzenia się spełniają, choć niekoniecznie dokładnie wtedy, kiedy tego chcemy.

Czytaj dalej

Podróż z Bali na Lombok

Kiedy spotykam Polaków na Bali, większość z nich była lub będzie na wyspach Gilli. W zależności od preferencji: Trawangan, Air czy Meno (w kolejności od najbardziej imprezowej do mniej). Ja przeglądając zdjęcia z Lombok, wybrałam południe wyspy, a dokładniej piękną plażę Selong Blanak. Ponieważ Lombok nie jest jeszcze tak skomercjalizowany jak Bali, dotarcie tam i wybór miejsca do spania też miałam ograniczony.

Czytaj dalej

Środkowe Bali – wodospad Nungnung, świątynia Pura Ulun Danu Bratan, Pura Luhur Batukau, tarasy ryżowe Jatiluwih

Pierwszego dnia po wyjeździe Justyny i Pawła, spotykam się o 8.30 w hotelu z Wayanem-moim przewodnikiem po Bali. Wayan od razu dopytuje o to, co lubię i jakie są preferowane przeze mnie aktywności. W ten sposób powstaje plan zwiedzania.

Zaczynamy od wodospadu Nungnung. Niewiele osób o nim wie, dlatego, poza lokalnymi dzieciakami, jesteśmy z Wayanem jedynymi „zwiedzającymi”.

Czytaj dalej