Wietnam – Full Moon Festival w Hoi An

Do Hoi An dojechaliśmy po 17 godzinach spędzonych w autobusie, a ponieważ komunikacja na drodze odbywa się tu głównie za pomocą klaksonów i w dodatku nasz kierowca nie wiedział, co to płynna jazda, to byliśmy ledwo żywi. Nasza gospodyni w Village Love Homestay o imieniu Phi też to zauważyła, bo bez problemu zgodziła się na wcześniejszy check in. To od niej dowiedzieliśmy się, że w tym dniu przypada pełnia księżyca, czyli Full Moon, a Hoi An jest znane z organizowanego w tym dniu Festiwalu Lampionów.

DSC09398

W Tajlandii na Full Moon hotele są dużo droższe niż na co dzień. Zdziwiłam się, więc że Phi wynajęła nam pokój za niecałe 50 zł i to ze śniadaniem. Ale narzekać nie zamierzam. Pokój jest super – taki stosunek jakości do ceny to ja lubię:) Gdybyście się tu wybierali, to gorąco polecam to miejsce: Village Love Homestay. Mieliśmy pokój z balkonem. Nie tylko jest przestronny i nowoczesny, ale do tego ma ładną i czystą łazienkę z prysznicem. No i okolica nas urzekła. Jeśli chcecie poczuć trochę lokalnego życia, z dala od turystycznego centrum, to to jest miejsce dla Was. Do centrum jest ponad 1,5 km, ale darmowe rowery dają możliwość dotarcia, gdzie się chce. Trzeba tylko wejść w rytm jazdy Wietnamczyków i będzie dobrze.

Na Full Moon Festival wyruszyliśmy ok. 16. Wszędzie widać już było powystawiane stoliczki z darami dla zmarłych krewnych, a wśród nich owoce, cola, piwo, a nawet papierosy. Oprócz tego przed domami palono kolorowe kartki z życzeniami. Innym zwyczajem jest też palenie sztucznych banknotów, które mają przynieść bogactwo.

Poza oddaniem hołdu zmarłym, w tym dniu na rzece puszczane są lampiony, które mają pomóc pozbyć się wszelkich trosk. Lampion to koszt około 10 000 dongów, więc i my skusiliśmy się na zakup. W końcu nie zawsze człowiek ma okazję za niecałe 2 zł pozbyć się problemów :).

DSC09405

Jeśli będziecie mieli dosyć dzikich tłumów, szczególnie wokół Mostu Japońskiego, to istnieje też możliwość obserwowania całości z łódki. To już atrakcja za 100 000, czyli 17 złotych. Ruch na rzece jest tylko trochę mniejszy niż na ulicach, ale jednak.

DSC09440

Wiele młodych par korzysta z okazji, aby zrobić sobie zdjęcia ślubne podczas Full Moon. Czemu w ogóle się nie dziwię, bo taka sceneria nie zdarza się często.

Dodatkowym atutem przyjechania do Hoi An podczas Full Moon jest fakt, że w mieście jest mniej oświetlenia niż zwykle, dzięki czemu lampiony wyglądają jeszcze piękniej.

I tylko jedno odbiera temu świętu trochę blasku: TŁUMY TURYSTÓW, którzy chcą w tym uczestniczyć. A ja i tak uważam, że było warto.

DSC09468.JPG

4 uwagi do wpisu “Wietnam – Full Moon Festival w Hoi An

  1. to 17 godzin było planowane czy jakieś problemy na trasie? My jechaliśmy w zeszłym roku z Siem Reap do Chiang Mai z przesiadką w Bangkoku łącznie około 24 godzin i żałowałam okrutnie, że posępiłam na samolot ;) Lampiony robią wrażenie, musiało być pięknie

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s