Czego nauczyła mnie samotna podróż do Indonezji?

W życiu czasami tak bywa, że marzenia się spełniają. Co prawda nie wtedy, kiedy chcemy, ale jednak…Tak było z moim wyjazdem na Bali.

Dwa lata temu marzyłam o samotnej miesięcznej podróży na Bali. Nie pojechałam na Bali, a do Rzymu i to z koleżanką. Półtora roku później miałam dwa bilety, a na kilka miesięcy przed wyjazdem potrzebowałam już tylko jednego. No i co by nie mówić, niespodziewanie zrealizowałam plan sprzed dwóch lat. Powtórzę więc, że czasami tak bywa, że marzenia się spełniają, choć niekoniecznie dokładnie wtedy, kiedy tego chcemy.

Czytaj dalej

Potrzeba matką rozwoju!

Taka sytuacja: egzaminy do szkoły średniej. Biorę udział w teście, sprawdzającym poziom znajomości języka angielskiego. Wcześniej uczyłam się go w przedszkolu. Wiecie. Piosenki i wierszyki typu: „One potato, two potatoes, three…”. No i ja, jak się okazało w teście wyboru, wykręciłam wynik, dzięki któremu trafiłam do klasy z zaawansowanym angielskim. Rozpacz. Próba odkręcenia pomyłki, bo to przecież pomyłka. Nic z tego. Witamy w klasie ogólnej z rozszerzonym angielskim dla zaawansowanych!

Czytaj dalej